Emocje i handel, tłumaczenie: Damian Chmiel, Comparic.pl

Wrzesień 23, 2015

W 2006 roku miałem okazję odbyć bardzo ciekawe spotkanie z pewnym profesorem finansów na jednym z londyńskich uniwersytetów, gdzie miejsce miała inauguracja nowego programu studiów magisterskich w zakresie tradingu finansowego. Odbyliśmy wielogodzinną dyskusję o świecie handlu, a mój rozmówca wierzył, że przyszłością finansjery jest automatyzacja i zdobycie przewagi maszyn nad ludźmi w przeciągu najbliższych kilku lat (nawiasem mówiąc radził mi poszukanie nowej profesji, ponieważ stwierdził, że zawód tradera wkrótce przestanie istnieć). W związku z tym, program studiów magisterskich był całkowicie oparty o trading automatyczny.

Perspektywa, którą prezentował profesor z pewnością miała uzasadnianie w rozwijających się na rynku trendach i zmianach– coraz większa obecność maszyn w codziennym życiu jest w końcu oczywistością. Z drugiej jednak strony podczas kryzysu finansowego w 2008 roku wiele instytucji finansowych wyłączało swoje zautomatyzowane systemy handlowe, które potrafiły w krótkim czasie tracić ogromne sumy pieniędzy, i ponownie umieściło za sterami ludzi. Ludzka zdolność dopasowywania się do zmiennych oraz nieznanych sytuacji, aplikowania wcześniej zdobytych doświadczeń w rozwiązywaniu nowych problemów i podejmowania decyzji w środowisku wysokiej niepewności to spora przewaga nad maszynami, dla których tzw. „czucie rynków” jest wciąż czymś nieosiągalnym.

We współczesnych czasach doszliśmy do ciekawej sytuacji, w której wielu traderów mówi o konieczności wykluczenia emocji z tradingu, a zwolennicy zautomatyzowanego sposobu inwestowania podejmują kolejne próby nauczenia maszyn działania według typowo ludzkiego, emocjonalnego schematu. Mam okazję współpracować z wieloma inwestorami podczas osobistych sesji mentorskich, jak i grupowych warsztatów, podczas których często powtarza się opinie dotyczące potrzeby wyeliminowania z handlu emocji. Padają stwierdzenia typu: „Mam doskonałą strategię transakcyjną i wiem, że eliminując wpływające na mnie emocje, mógłbym zdecydowanie zwiększyć swoje zyski”. Podczas jednego z ostatnich seminariów online aż 79% uczestników stwierdziło, że chciałoby móc handlować nie odczuwając emocji.


Czy ty również chciałbyś, aby twój trading był całkowicie pozbawiony sfery emocjonalnej?

Rzeczywistość pokazuje, że handel bez emocji jest niemożliwy. Kiedy zrozumiesz ich rolę w procesie podejmowania decyzji prawdopodobnie odpowiednio zmienisz swoje podejście. Profesor Sam Wang pracujący jako neurolog na Uniwersytecie Princeton w następujący sposób opisał emocje:

„Emocje są zorganizowanymi odpowiedziami mózgu na wydarzenia w otaczającym nas świecie. W zasadzie emocje to metoda organizowania spływających do nas informacji. Emocje sprawiają, że mózg skupia się na najistotniejszych faktach oraz motywują nas do formowania własnych działań w sposób umożliwiający osiągnięcie osobistych pragnień lub uniknięcie zdarzeń budzących lęk. Najczęściej w procesie decyzyjnym korzystamy w większym, lub mniejszym stopniu z intuicji. Mało decyzji w codziennym życiu bazuje całkowicie na logice. Wynika to z faktu, że najczęściej informacje, które posiadamy są niekompletne lub niejednoznaczne”.

Powyższy fakt dla wielu traderów jest trudny do zaakceptowania – spędzili oni bowiem lata na kolejnych próbach eliminacji emocji ze swoich działań inwestycyjnych. Wypowiedź profesora Sama Wanga jest jednak podparta wiedzą z zakresu neurologii i bazuje na wcześniejszych badaniach prowadzonych przez Antonio Damasio, autora „Błędu Kartezjańskiego”, któremu skutecznie udało się udowodnić, że emocje są integralną częścią wszystkich ludzkich decyzji, co zresztą obrazowo przedstawił jako „taniec serca i rozumu”.

Jak widać na grafice poniżej, jeżeli spojrzeć na to jak mózg przetwarza informacje, to okazuje się, że emocje są nie tylko jednym z kluczowych elementów procesu decyzyjnego, ale też jednym z pierwszych. Bardzo często bowiem najpierw „czujemy”, a dopiero później „myślimy”. Emocje pomagają rozszyfrować czy coś jest problemem, który musimy rozwiązać, czy też okazją, z której warto skorzystać. Wiedza filtrowana poprzez emocje bezpośrednio lub pośrednio pozwala traderom podejmować szybkie i skuteczne decyzje.

a

Jeżeli emocje są nierozerwalnie związane z procesem podejmowania decyzji i faktycznie pełnią rolę jego kluczowego komponentu, wtedy celem tradingu nie powinno być wyzbywanie się emocji jako takich – nawet gdyby było to możliwe – tylko ich regulowanie, kontrolowanie i zarządzanie nimi.

Niektóre badania wskazują, że ludzie posiadający najbardziej intensywne uczucia i jednocześnie potrafiący odróżnić poszczególnie z nich od siebie, posiadają zdecydowanie większą efektywność podczas podejmowania decyzji. Kluczowym wyróżnikiem w podejmowaniu decyzji nie są emocje lub uczucia same w sobie, ale sposób w jaki ich doświadczamy i jak one na nas wpływają. Otwarcie się inwestorów na emocje i ich odpowiednim zarządzaniu jest podejściem całkowicie przeciwnym do tego, z którego korzysta większość uczestników rynku.

Emocje oczywiście wpływają na ludzkie decyzje oraz zachowania, a już zwłaszcza kiedy dążą one do skrajności – intensywna złość, panika, zbyt wysoka pewność siebie, itp. Pracując jednak z własnym umysłem można zapanować nad emocjami i właściwie je „regulować” minimalizując ilość zakłóceń psychologicznych, które są przez nie powodowane.

Skupienie się na efektywnym działaniu ma zasadnicze znaczenie dla jakości tradingu i niekiedy to działanie musi być podjęte mimo trwania niekorzystnego stanu emocjonalnego. Przykładową taką sytuacją jest uczucie strachu przed wejściem na rynek wynikające z ostatnio poniesionych strat. Odczuwanie emocji i podejmowanie decyzji to dwie niezależne czynności. Możesz czuć się zmęczony, jednak codziennie rano wychodzisz z łóżka. Podobnie możesz być głodny, ale gdy odchudzasz się, powstrzymujesz się przed jedzeniem. Owszem, emocje wywołują chęć działań, ale te nie muszą być podejmowane bezkrytycznie. Przy odpowiedniej praktyce i zaangażowaniu świadomości możliwe jest odczuwacie emocji, a mimo to uniknięcie ślepego działania według ich wytycznych. Wszystko to staje się zdecydowanie prostsze przy zastosowaniu odpowiednich metod treningowych.

Jak więc moglibyśmy określić rolę emocji w tradingu? Doktor Keving Oschner, dyrektor jednego z laboratoriów neurologicznych Uniwersytetu Columbia w Stanach Zjednoczonych powiedział:

„Chociaż zgadzam się z ogólnym korzyściami płynącymi z kontrolowania emocji, to istnieje istotne zastrzeżenie co do postulatu, że emocje oraz działania są swoimi przeciwnikami. Myśli są wynikami reakcji emocjonalnych. Celem nie jest zostanie emocjonalną kostką lodu całkowicie beznamiętną i podobną do komputera. Celem jest natomiast nie dopuszczenie, aby emocje przejęły kontrolę nad daną osobą do tego stopnia, że ta nie ma dostępu do zasobów poznawczych niezbędnych do efektywnego podjęcia decyzji.”
Od strony neurologicznej nasuwają się trzy kluczowe zasady przewodnie, które moim zdaniem są bardzo ważne dla inwestorów. Traderzy muszą je zrozumieć i działać pod ich egidą jeżeli chcą poprawić proces podejmowania decyzji oraz swoją skuteczność:

• emocje są niezbędne w podejmowaniu decyzji,
• emocje dostarczają informacji (nt. określonych zdarzeń) bazującej na wcześniej zdobytych doświadczeniach,
• emocji nie można wyeliminować – można natomiast nimi zarządzać.

Te trzy kluczowe zasady są znaczącym odejściem od powszechnie przyjętych przekonań wśród dominującej części traderów. Otwartość na nie i ich akceptacja może jednak pomóc w doświadczaniu emocji podczas tradingu w pozytywny sposób.